Załóż bloga Zaloguj się



Sit vis nobiscum

20:14, 11/03,2010

Ostatnio coś mnie natchnęło i zaczełam robić masło. Natchnął mnie pan Cejrowski w wyprawie do Namibii do ludu Himba. Tam siedziała taka (naga i ubłocona) pani z tykwą. Taką grubą bulwiastą. Trzęsła nią, a P. Cejrowski opowiadał że tak każda gospodyni domowa wyrabia masło ( chodzi o potrząsanie nie koniecznie w tykwie) Zainspirowana tą myślą. Kupiłam butelkę mleka ( prawdziwego nie z kartonu bo to nie mleko tylko odpady) wlałam do mniejszej i zaczęłam potrząsać, po kilku minutach zauważyłam grudki i uradowana pod koniec odsączyłam moje własne masło, później zalałam zimną wodą by resztki maślanki wypłukać. I tak mam mleko odtłuszczone i masło. Tyle że trochę to czasu zajmuje. Ale jak ktoś jest uparty to niech idzie do pani na bazarku i poszuka prawdziwego mleka i do roboty. POWODZENIE

 

JEDZMY MARCHEWKI!!!

zgadnijcie dla kogo te pozdo. Wink

 

Hmm też musze sobie coś wymyślić... hhhmmm może ....eee... Sit vis nobiscum


 

Ok

20:11, 11/02,2010

Ok skoro moja Blogowa Przyjaciółka (jeżeli mogę Ją tak nazywać) Violet zrobiła świetną recenzje o grze to ja może zajmę sie recenzją książek magicznych. Co pierwsze w me rence wpadło gdy zaczynałam podążać magiczną ścieżką:

1)Księga zaklęć (Book of spells) - Soraya. To pierwsza książka którą kupiłam i byłam z niej bardzo dumna, są w niej różnorodne rytuały i opisy przeżyć autorki, co bardzo pomaga w zrozumieniu świata magii jak i samego siebie. 

2) Sekrety czarownic - Henry Milton. Ta oto książka reprezentuje nam słynne postacie ze świata magii. Te legendarne i te historyczne. Są tam uczeni, królowie i okutyści. Magiczne księgi i ich autorzy. Kiedy czytałam o tych księgach próbowałam też ich szukać byłam na licznych forach ale i tak wszyscy albo z zamkniętego koła albo tylko amatorzy i ciekawscy, nie warte uwagi., Co my tu mamy.. hmm, aha... Opisane też są rytuały przygotowawcze i ochronne. Osobiście wole sama je tworzyć wydaje mi się, że mają wiekszą moc. Świetna książka.

3) Mała encyklopedia magii miłosnej - Adrian Devine (mój ulubiony). Zgadliście już o czym książka traktuje? Głupie pytanie oczywiście, że tak. Są tu amulety, zaklęcia, afrodyzjaki i inne rzeczy pomagające zdobyć miłość. UWAGA: Tak jak wy nie chcielibyście by was ktoś (magicznie) oczarował tak wy nie czarujcie nikogo wbrew niemu. Sama byłam ofiarą tego typu magii. Widziałam tylko jego, odwróciłam się od rodziny i przyjaciół, ale czułam pustke i taki coś co mówiło "kochaj go albo giń" Straszne uczucie. Więc pamiętajcie magia ma przyciągnąć miłość ale nie konkretną osobę, co prawda wiele dziewcząt w gimnazjach, liceach a nawet w podstawówkach tak by chciało, ale potem same tego żałują. Trudno później odwrócić taki czar.


Ok na dziś tylko trzy. A i jeszcze jedno. Kiedy macie zamiar kupić taką książkę o magii ( bo są różne) uważajcie. Są o magii złej i dobrej. W złej jest wszystko to co przedstawia czerownictwo w złym świetle. Od tego zdaleka. O rany zapomiałabym. W ścieszce  magii są bogowie i boginie. Jest też wiele odłamów nietyle religijnych co wierzeniowych. Najsławniejszą jest  Wicca (Łikka). Wiem że nie wszyscy co prawda, ale większość z Was to chrześcijanie, żydzi i muzułmanie i nie wolno im nawet tego czytać, ale to co tu przeczytacie nie ma związku z szatanem itp.  .... Ok nieważne o tym w następnym  artykule. 

 

Ps miłej lektury, niech moc będzie z Wami. Smile


 
RANKING STRON. Darmowa reklama w internecie. Darmowe statystyki TOPLISTA. Najlepsza toplista. Ranking. Fajne forum dyskusyjne - ranking forum. Najlepsze fora.